wtorek, 25 października 2016

Trzy kolory

Dzisiaj na hasło: "eksperyment" dzieci z werwą ruszyły do przesuwania krzeseł i stolików. Po chwili wszystkie przedszkolaki z wyczekiwaniem siedziały już przy połączonym stole. "Misie" zdążyły się już przyzwyczaić do tego, że najczęściej eksperymentujemy przy takim ustawieniu stołów, bo wtedy całe doświadczenie jest lepiej dla wszystkich widoczne. Ale wróćmy do najważniejszego, czyli do eksperymentu. Postanowiliśmy sprawdzić co się stanie po wlaniu trzech różnych płynów do  jednej szklanki. Do naszego doświadczenia wybraliśmy płyny w trzech różnych kolorach.

Co potrzebowaliśmy?
  • szklanką,
  • olej - żółty,
  • syrop malinowy - czerwony,
  • płyn do mycia naczyń "Ludwik" - zielony,
  • kartki,
  • kredki w kolorach płynów: żółtym, czerwonym i zielonym.


Co zrobiliśmy?
  1. każde dziecko przygotowało dla siebie kredki w kolorze żółtym, czerwonym i zielonym, po czym rozdaliśmy kartki z narysowanymi konturami szklanek,
  2. do szklanki wlewaliśmy kolejno płyny - my zaczęliśmy od oleju, ale kolejność nie ma znaczenia ( trzeba tylko wlewać ostrożnie, żeby płyny się nie zmieszały),
  3. na kartkach rysowaliśmy kolejność wlewania kolorowych płynów do szklanki,
  4. kiedy wszystkie płyny trafiły do szklanki przyjrzeliśmy się uważnie efektom:
  • w szklance powstały trzy warstwy: czerwona - syrop, zielona - płyn i żółta - olej,
  • ciecze zmieniły swoją kolejność: na górze znalazł się sok, w środku płyn do mycia naczyń a na dnie szklanki jest syrop malinowy,
  • ciecze nie zmieszały się tylko poukładały w kolorowe paski.
Wyniki naszych obserwacji narysowaliśmy na kartkach (kolorując drugą szklankę).














A oto efekty naszych obserwacji:




Dlaczego ciecze się nie zmieszały?
Stało się tak dlatego, że każda z cieczy miała różną gęstość. Gęstsze płyny są też cięższe i dlatego opadają na dół, nie mieszając się z innymi. Syrop malinowy jest gęstszy niż płyn do mycia naczyń, więc opadł na dno szklanki.

niedziela, 23 października 2016

Jak najwięcej doświadczeń

Uważam, że na wszystkich poziomach nauki na fizyce powinno być jak najwięcej doświadczeń! Nawet w liceum, w klasach humanistycznych na przykład, nauczyciele nie powinni zadręczać uczniów zadaniami, tylko pokazywać fizykę wokół nas :-)

To tylko fizyka

Bardzo ciekawe materiały  znajdziecie  na stronie To tylko fizyka. Część filmików powstała w naszej Ogrodowej klasie.

A teraz niespodzianka.

Przed nami Halloween specjalnie dla was eksperymentujące czarownice.

Fruwający motylek

Chcecie na własne oczy zobaczyć jak działa magnes?
Przygotujcie kolorowe motylki z papieru.
Na swojego motylka nałóżcie spinacz.
Teraz na papierowym talerzyku narysujcie kwiat, albo kolorową łąkę.
Połóżcie motylka na talerzyku, a pod talerzykiem trzymajcie magnes.
Ruszając magnesem wprowadźcie motylka w ruch.
Może wykonacie inne podobne zabawki?
Życzę udanej zabawy!

Badamy ciecz nienewtonowską

W pewien wiosenny poranek przedszkolaki wykonały prawdziwy brudny eksperyment. Akurat tak się szczęśliwie złożyło, że poranek był mroźny, więc była okazja do przypomnienia sobie stanów skupienia wody, która tego dnia pod wpływem niskiej temperatury zamieniła się w lód widoczny na maskach samochodów i kałużach. Zgodnie z badaniami Newtona stany skupienia substancji zmieniają się pod wpływem temperatury. Przedszkolaki wybrały się na spacer, żeby sprawdzić czy promienie przedwiosennego słońca rozpuściły lód - nie było po nim ani śladu.

Dzieci dowiedziały się, że są na świecie substancje, które zmieniają swoje właściwości pod wpływem siły nacisku. To właśnie od tej siły zależy, czy substancje są w danej chwili ciałem stałym, czy też cieczą. Substancje takie nazywamy cieczami nienewtonowskimi.

Do przeprowadzenia eksperymentu przedszkolaki potrzebowały mąkę ziemniaczaną, wodę i miski lub inne pojemniki, w których można było wymieszać składniki. Przydały się też wilgotne chusteczki i papierowe ręczniki do wytarcia rąk przed umyciem ich w łazience.


Kiedy wszystko było już przygotowane dzieci przystąpiły do wymieszania składników.



Pora sprawdzić jak zachowuje się substancja pod wpływem siły nacisku. Czy jest cieczą, czy raczej ciałem stałym? Najpierw dzieci powoli zanurzały palec w pojemniku z wymieszanymi składnikami. Substancja zachowywała się jak ciecz. Dzieci zauważyły, że mogą swobodnie poruszać palcami w miseczce z mieszanką.  


Kiedy dzieci spróbowały szybkim ruchem wbić palce do pojemnika substancja zachowywała się jak ciało stałe nie pozwalając na zanurzenie w niej palca. Okazało się to świetną zabawą.


Dzieci próbowały wielokrotnie tej sztuczki i za każdym razem po delikatnym wprowadzeniu palca do pojemnika substancja zachowywała się jak ciecz, a w przypadku ruchów gwałtownych substancja zachowywała się jak ciało stałe.


Przedszkolaki zauważyły, że z takiej substancji można uformować jakieś kształty. Najpierw były to małe bryłki, ale po kilku próbach niektórym dzieciom udało się utworzyć sporej wielkości kulki. 


Nadszedł czas na podsumowanie eksperymentu. Co się stało gdy dzieci wymieszały mąkę ziemniaczaną z wodą? Czy substancja, która powstała była cieczą, czy ciałem stałym? Kiedy substancja zachowywała się jak ciecz, a kiedy jak ciało stałe? Kiedy kulka uformowana z substancji się rozpływała? 

Przedszkolaki własnymi słowami opowiedziały o swoich spostrzeżeniach związanych z doświadczeniem. Na koniec wytarły ręce w wilgotne serwetki i papierowe ręczniki, po czym poszły do łazienki aby jeszcze raz dokładnie umyć ręce. 

Substancje zmieniają stan skupienia pod wpływem temperatury. Zaobserwowany rano lód na samochodach i kałużach roztopił się pod wpływem cieplejszej temperatury i zamienił w wodę. W przypadku badanej przez dzieci cieczy nienewtonowskiej substancja zmieniała swoje właściwości pod wpływem siły nacisku - naciśnięta delikatnie jest cieczą, naciśnięta z większą siłą i gwałtownie zachowuje się jak ciało stałe, czyli jak stwierdziły przedszkolaki 
jest twarda. 

Kolorowe doświadczanie

Do wysokiej szklanki wlej w dowolnej kolejności:

Sok malinowy (czerwony),
olej słonecznikowy (żółty),
płyn do mycia naczyń "Ludwik" (zielony).

 Która ciecz jest najcięższa? Wykonaj kolorowy rysunek.

Życzę barwnych wrażeń!

Poznajemy magiczną moc cytryny

Wszystkie przedszkolaki doskonale wiedzą, że cytryny pięknie pachną, są kwaśne i najczęściej dodaje się je do herbaty. Niektóre dzieci wiedzą też, że w cytrynach jest mnóstwo witamin, które są bardzo potrzebne do tego, żeby być zdrowym. Podczas prostego doświadczenia sprawdziliśmy inne zastosowanie cytryny i jej "magiczną" moc :)

Najpierw wszystkie dzieci skosztowały cytryny, żeby sprawdzić, że rzeczywiście jest kwaśna. Była, nawet bardzo...

Później wycisnęliśmy do miseczki sok z całej cytryny i włożyliśmy do niej brudne monety. Do drugiej miseczki też włożyliśmy garść monet, ale zalaliśmy je wodą. 

Na efekt trzeba było poczekać kilka minut, więc wykorzystaliśmy ten czas na przypomnienie sobie piosenki "Jestem sobie przedszkolaczek". 

Jeszcze później każde dziecko dostało papierowy ręcznik i monetę, która była zamoczona w soku z cytryny. Przedszkolaki bardzo dokładnie wytarły monety w papierowe ręczniki. Zauważyły przy tym, że wszystkie pieniążki zrobiły się czyste i błyszczące jak nowe. Dzieci porównały jeszcze monety z obu miseczek - okazało się, że pieniążki, które były zamoczone w zwykłej wodzie nie zmieniły swojego koloru i nadal pozostały brudne. 

Tak działa magiczna moc cytryny :)





Eksperyment z mlekiem i barwnikami

Niedawno wykonaliśmy eksperyment z wykorzystaniem mleka, barwnika (atramentu, tuszu) i płynu do mycia naczyń. Na talerz wlaliśmy niewielką ilość mleka (tak, aby było zakryte dno). Do mleka wlaliśmy kilka kropli atramentu, tak aby na jego powierzchni powstały kropki - w końcu świętowaliśmy The Dot Day i prawdziwych kropek nie mogło zabraknąć. Następnie zanurzyliśmy patyczki higieniczne w płynie do mycia naczyń i ostrożnie wkładaliśmy je do talerza. Zauważyliśmy przy tym, że atrament "ucieka" przed płynem do mycia naczyń. 





Jeszcze ładniejszy efekt uzyskaliśmy dodając do mleka kolorowe tusze.







To doświadczenie tak się dzieciom spodobało, że musieliśmy je wielokrotnie powtarzać, aż wreszcie...skończyło się mleko:)




To, jak i inne nasze doświadczenia wykonaliśmy w ramach KMO, który od kilku miesięcy działa w naszej grupie. Więcej o działalności klubów przeczytasz na stronie Klubu Młodego Odkrywcy.